Tamara Gonzalez Perea - zdjęcie z galerii: Tamara Gonzalez Perea. 30-letnia blogerka modowa i prezenterka telewizyjna W 2019 roku program prowadzą: Marzena Rogalska i Tomasz Kammel, Monika Zamachowska i Aleksander Sikora, Marcelina Zawadzka i Tomasz Wolny, Tamara Gonzalez Perea i Robert El Gendy, a także Ida Tamara Gonzalez Perea - piosenka Jesteś boska Jesteś boska, jesteś boska, wszystko w tobie jest boskie. Zaakceptuj siebie, poczuj, że jesteś wspaniała - wyśpiewywała na Instagramie Macademian Girl, czyli Tamara Gonzalez Perea (32 l.) po karierze w TVP postanowiła obrać nowy kierunek. W ten oto magiczny nomen omen sposób, blogerka stała się Tamara Gonzalez Perea znana również jako "Macademian Girl" urodziła się 22 października 1989 r. w Szczecinie. Popularność zdobyła jako blogerka modowa i prezenterka telewizyjna, lecz zanim trafiła do polskiego show-biznesu, pracowała jako stylistka oprawek. W studiu - zgodnie z konwencją programu - dyskutowali zaproszeni goście, wśród których był m.in. reżyser Krzysztof Zanussi, lekarze, a także Tamara Gonzalez Perea. Przedstawiono ją jako . Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o trendach, filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres informowaliśmy w poniedziałek, decyzją władz Telewizji Polskiej, w popularnym programie śniadaniowym nie zobaczymy już lubianej pary gospodarzy. W „Pytaniu na śniadanie” nie wystąpią już Tamara Gonzalez Perea, znana szerzej jako Macademian Girl, i Robert El Gendy, a zastąpić ich mają Katarzyna Cichopek i Maciej ustalił jeden z tabloidów, powodem odsunięcia prezenterów przez TVP, miała być rzekomo niska oglądalność programów z ich udziałem. Choć ta hipoteza od początku budziła podejrzliwość (El Gendy i Gonzalez Perea byli ulubieńcami widzów, co widać chociażby po popularności ich profili w mediach społecznościowych), filmik opublikowany na Instagramie przez blogerkę rzuca na całą sprawę zupełnie nowe światło. Macademian Girl: „to nieprawda, że podziękowano nam z powodu niskiej oglądalności” Myślałam, że uda mi się tego uniknąć, bo uważam, że pewne rzeczy po prostu są zakulisowe i nie ma sensu kłopotać widzów czy obserwujących pewnymi sprawami. Natomiast wokół mojego odejścia z „Pytania na Śniadanie” pojawiło się bardzo dużo różnych plotek, często też krzywdzących — zarówno dla mnie, jak i mojego współprowadzącego, Roberta. — mówi w pierwszych minutach nagrania prezenterka, wskazując Telewizję Polską jako tę, która rozpuściła plotkę o zwolnieniu pary za rzekomą niską oglądalność. Jeżeli się rozstają dwie strony, to warto się grzecznie pożegnać, podziękować i nie rozpowiadać czegoś, co nie jest prawdą. (...) To nie jest prawda, że podziękowano nam z powodu niskiej oglądalności. My z Robertem daliśmy całe serce temu programowi, wiem, że on może powiedzieć to samo. — kontynuuje Macademian Girl. Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze Jak zaznaczyła, prawdziwym powodem jej odejścia z TVP, miały być niekorzystne warunki umowy, które miał próbować wymusić na niej były już pracodawca. Perea miała być nakłaniana do dołączenia do nowej komórki działającej przy Woronicza, czyli Impresariatu Telewizji Polskiej. Problem w tym, że taka decyzja oznaczałaby mniejsze zarobki dla prowadzących program: Moje zarobki w telewizji to była drobna część tego, na co się składa cała moja praca. (...) W telewizji wcześniej było tak, że dostawaliśmy kontakty i wymienialiśmy usługę za wynagrodzenie. Idea Impresariatu TVP jest taka, że jeszcze dodatkowo pobierają za to procent. — tłumaczy Gonzalez Perea. Tu pojawił się problem, bo dla mnie jako influencerki, taka umowa jest niekorzystna. Ona zakłada często wyłączność, ja nie mogę nic zrobić bez zgody stacji, o wszystko muszę pytać. Oczywiste jest, że dla kogoś, kto jest influencerem, działa na tak wielu polach, ta umowa nie jest korzystna Influencerka opowiedziała o negatywnej reakcji pracodawcy na jej odmowę. Tamara Gonzalez Perea wprost stwierdziła, że „czuła się terroryzowana”: Ja i moja menedżerka dostałyśmy maila w godzinach nocnych, który miał w nagłówku, że albo podpiszemy umowę jutro, albo „zdejmujemy Tamarę z weekendów”. Czułam się po prostu terroryzowana, maile były wysyłane w takim tonie, tam nie było partnera do rozmowy — wyznaje Macademian nagrania (uwaga, trwa ponad pół godziny) można wysłuchać na Instagramie prezenterki:*Zdjęcie główne: Macademian Girl czyli Tamara Gonzalez Perea przyszła do "Tańca z Gwiazdami" po to, by odnaleźć w sobie swoja południową krew - tata Tamary pochodzi z Panamy. Na początku wcale nie przyszła jej to łatwo, ale z odcinka na odcinek Tamara radzi sobie coraz lepiej. Fani mają do niej tylko jedno zastrzeżenie! Tamara Gonzalez Perea i Rafał Maserak w 3. odcinku "Tańca z Gwiazdami"zatańczyli bardzo zmysłową rumbę. Taniec zrobił wrażenie zarówno na jurorach jak i widzach. Para dostała 26 puntów, w tym "10" od Andrzeja Grabowskiego i po dwie "8" od Pavlović i Jordan. W ich rumbie uwagę zwracał układ pełen akrobacji i piękne długie nogi Tamary. Fani zauważają, że blogerka modowa robi ogromne postępy - w 1. odcinku poszło jej dosyć kiepsko, ale teraz wyraźnie rozkwita. Fani mają tylko jedno zastrzeżenie do Tamary - uważają, że powinna się mniej malować. Macadamian mniej makijażu na twarz i będzie super! Tamara mniej makijażu!!! Tamara i Joanna to największe niespodzianki i mają potencjał, szczególnie Tamara, widać u niej dobrą kondycję i wygimnastykowane, plastyczne ciało. życzę im finału :) - piszą. Zgadzacie się z nimi? Zobaczcie "plastyczne ciało" Tamary. Tamara Gonzalez Perea Źródło: MW Media Zobacz galerię 17 zdjęć Blogerka od dziecka zdradzała zainteresowanie modą. Jako mała dziewczynka przebierała się w apaszki swojej mamy, tworząc stylizacje na wzór greckich nimf lub ulubionych bajkowych bohaterek. Tamara Gonzalez Perea zasłynęła w świecie polskiego show-biznesu dzięki swojemu niecodziennemu stylowi. Jej sposób ubierania cechuje zamiłowanie do odważnych, intensywnych kolorów, oryginalnych zestawień, a niekiedy niemal teatralna spektakularność. Blogerka uważa, że dobry styl to właśnie umiejętność podkreślania własnej indywidualności dzięki ubraniom i dodatkom. – To styl, który nas wyróżnia, taki, który pasuje do osobowości, figury, pory dnia, nastroju, i taki, który kształtuje się latami – mówi Tamara Gonzalez Perea agencji informacyjnej Newseria Lifestyle. Zdaniem autorki bloga Macademian Girl każdy człowiek zmienia się z biegiem lat, a jego styl ubierania dojrzewa wraz z nim. Tak było również w jej przypadku. Stylizacje Tamary Gonzalez Perea są dość odważne, zwłaszcza jak na gust Polek – większość kobiet w Polsce ma dość zachowawcze podejście do mody. Mimo to blogerka zdobyła ogromną popularność. Jej zdaniem może wynikać to przede wszystkim z prawdziwości tego, co robi. – Moje stylizacje różnokolorowe, czasami bardziej ekstrawaganckie, zawsze były prawdziwe i zawsze było widać, że dobrze się w nich czuje. Nie musiały to być stylizacje, które podobały by się wszystkim, ale wszyscy widzieli, że one do mnie pasują – mówi Tamara Gonzalez Perea. Blogerka ukończyła studia na Wydziale Architektury Wnętrz, od wczesnego dzieciństwa fascynowała się jednak światem mody. Już jako mała dziewczynka uwielbiała eksperymentować z ubraniami i przygotowywała pierwsze stylizacje własnego pomysłu. Gdy jej mama wychodziła z domu, przyszła blogerka wyjmowała z szafy wszystkie jej apaszki i konstruowała z nich fantazyjne kreacje. – A to udawałam grecką boginkę, a to jakąś nimfę, a to jakąś bohaterkę bajki, którą uwielbiałam, więc ta moda zawsze była mi bliska i te eksperymenty także – mówi Tamara Gonzalez Perea. Instagram @tamaragonzalezperea Tamara Gonzalez Perea opowiedziała, jak naprawdę wyglądało jej rozstanie z "Pytaniem na Śniadanie". Jak twierdzi blogerka, prawdziwym powodem jej odejścia wcale nie był niskie wyniki oglądalności. Tamara Gonzalez Perea opowiedziała o tym, jak wyglądało jej odejście z "Pytania na Śniadanie". Przypomnijmy, że niedawno media obiegła informacja o zastąpieniu blogerki i Roberta El Gendego przez Katarzynę Cichopek i Macieja Kurzajewskiego. Jako powód podawano niskie wyniki oglądalności wydań programu, których gospodarzami byli odsunięci prezenterzy. Jak się jednak okazuje, sprawa była o wiele bardziej złożona, niż przedstawiono ją w mediach. Tamara Gonzalez Perea opowiedziała o odejściu z TVP - To nie jest prawda, że wymieniono nas z powodu niskiej oglądalności. My z Robertem daliśmy całe serce temu programowi. Ja uwielbiam formułę śniadaniówki, to jest mój wymarzony program i to była świetna przygoda. To potwierdzały wyniki oglądalności, który my dostawaliśmy po zakończeniu pracy. Zdarzało się nam mieć większe wyniki oglądalności, niż Dorota Wellman i Marcin Prokop z drugiej stacji, których serdecznie pozdrawiam - wyznała Tamara w wideo na swoim Instagramie. Blogerka wyznała, że prawdziwym powodem jej odejścia był brak zgody na podpisanie nowej umowy proponowanej przez Telewizję Polską. Stacja chciała, aby Tamara Gonzalez Perea oddawała część dochodów z każdego kontraktu, który podpisuje, nawet tych niezwiązanych z telewizją. - W chwili zatrudnienia mnie w TVP uzgodniliśmy że jestem współpracownikiem, ale moje dochody z social mediów, bloga, są moją kwestią i moim zarobkiem. (...) Umowa z impresariatem TVP zakłada wyłączność - ja nie mogę nic zrobić bez zgody stacji, nie mogę nawet ruszyć ręką. Jeśli stacja nie wyrazi zgodę na podjęcie jakiejś współpracy, ja nie mogę nic zrobić. Dla influencerów ta umowa nie jest korzystna. Wynikało z niej, ze muszę oddawać lwią część swoich zarobków - około 20-30%. Tamara podkreśliła, że pieniądze, które zarabiała w TVP były tylko małą częścią jej dochodów, jako że program prowadziła zaledwie cztery razy w miesiącu. Zdecydowała się nie podpisywać umowy z impresariatem tym bardziej, że nie dano jej możliwości negocjowania kontraktu. - Nie chciano ze mną negocjować. Usłyszałam, że jak nie, to nie i wyciągnięte zostaną konsekwencje. Te konsekwencje przyszły w styczniu tego roku, kiedy moja umowa dobiegała końca. Moja menedżerka dostawał maile w środku nocy, że albo podpiszemy nową umowę jutro, albo szukamy dla Tamary zastępstwa. Czułam się terroryzowana. (...) Nie ma mojej zgody i nie tak mnie mama wychowała, że jak ktoś ci pluje na głowę to trzeba udawać, że pada deszcz. Tamara Gonzalez Perea dodała, że miała nadzieję, iż stacja znajdzie kogoś na jej zastępstwo. Określiła, że zwolnienie Roberta El Gendego było w tym przypadku niesprawiedliwe, bo jej partner "zasługiwał, żeby tam zostać". Zobacz także: Tamara Gonzalez Perea, czyli Macademian Girl, blogerka znana między innymi z występów w "Tańcu z gwiazdami" poszukuje pracowników. Czego wymaga celebrytka i jakie warunki pracy zapewnia? Tamara Gonzalez Perea, w środowisku internetowym znana lepiej jako Macademian Girl, to popularna blogerka modowa, której popularność wyszła daleko poza sieć. W 2016 roku mogliśmy oglądać ją w "Agencie Gwiazdy", a od lipca 2018 roku widzowie mogą oglądać ją w roli prowadzącej śniadaniowy program "Pytanie na śniadanie" na antenie TVP2. Wystąpiła także w zeszłorocznej edycji "Tańca z gwiazdami", gdzie zajęła 3. miejsce. W mediach pojawiły się plotki, że popularność Tamary w mediach społecznościowych jest sztucznie zawyżona. Przedstawiciel jednej z agencji zrzeszających influencerów stwierdził, że konta Macademian Girl obserwowane są głównie przez zakupione konta i boty. Sama Gonzalez Perea miała złożyć pozew do sądu w związku z naruszeniem dóbr osobistych. Sebastian Fabijański chce przedstawić Maffashion swojej mamie. "Bardzo się denerwuje" Macademian Girl szuka pracowników. Jak wygląda praca u znanej blogerki?Tamara najwyraźniej postanowiła rozwinąć swoją działalność w mediach społecznościowych. 19 stycznia w sieci pojawiły się ogłoszenia, z których wynika, że Macademian Girl poszukuje Marketing Managera. Wśród wymagań stawianych przyszłemu pracownikowi znalazły się między innymi:- doświadczenie w zarządzaniu i marketingu- doskonała umiejętność obsługi MS Office, Google Analitycs, Google Adwords i Adsense, mile widziana znajomość obsługi platformy Wordpress, programów afiliacyjnych, oraz zagadnień e-commerce i SEO- umiejętność pracy przy kilku projektach jednocześnieOraz ponad 10 innych, w tym odporność na stres i gotowość do wyjazdów służbowych. Kandydat, który zdobędzie posadę, może liczyć w zamian między innymi na "rozwój zawodowy i doświadczenie we współpracy z jedną z najbardziej znanych blogerek w Polsce" i "możliwość tworzenia nieszablonowych projektów". Niestety, wysokość wynagrodzenia nie została podana w ogłoszeniu, ale zostało ono określone jako "atrakcyjne".Chcielibyście pracować dla Tamary?

tamara gonzalez perea w ciąży